Wróciliśmy z wojaży zmęczeni i pełni nadziei 🙂

Pomyślny przebieg Malinkowej randki z Connorem zdecydowanie pozwala na ostrożny optymizm.
Wierzymy zatem, że maluchy przyjdą na świat pod koniec sierpnia b.r.
Czekamy na nie z niecierpliwością!

Witamy również w tamaamkowych progach angielską przedstawicielkę “czarnej strony mocy”, która podbiła nasze serca i zawieruszyła się w naszej walizce tuż przed odjazdem 😉
Z dumą przedstawiamy “Inez” aka Beresford SIMPLE PLEASURE.

Z całego serca dziękujemy Trudy i Davidowi za ten kawałek domu w dalekim świecie. Droga do niego nigdy nie jest zbyt długa.